Zarządzanie nieobecnościami

Urlop na zakupy – szaleństwo Black Friday prosto z Ameryki

Dla Amerykanów koniec listopada to szczególny okres świętowania i spędzania dni z rodziną, jednak na całym świecie ten czas jest równie ekscytujący, choć z innego powodu. Black Friday – czas, gdy cały świat z niecierpliwością oczekuje ekscytujących zakupowych zniżek.

Zakupowe szaleństwo od lat jest doskonale znane i wyczekiwane z niecierpliwością. Podobnie jak Black Friday, również i Cyber Monday – dzień wielkich obniżek w sklepach internetowych i z elektroniką – następujący w poniedziałek zaraz po czarnym piątku wkupił się w łaski konsumentów.

Święto Dziękczynienia – początek tradycji, której się nie spodziewano

Tradycja Święta Dziękczynienia sięga XVII wieku, choć pierwsze wzmianki o tego typu obchodach zapisały się na kartach historii wieku XVI. Podczas obchodów tego dnia, Amerykanie wspominają dotarcie statku pielgrzymów Mayflower na skałę Plymouth oraz obfite żniwa z roku 1621, które pozwoliły im – dzięki wsparciu indian plemienia Wampanoagów przetrwać srogą zimę.

Wspólne ucztowanie i zabawy połączyły obyczaje dożynkowe z jedną z 6 przypadających w roku ceremonii dziękczynnych obchodzonych przez Indian, dając początek nowemu świętu. Oficjalnie Święto Dziękczynienia stało się dniem narodowego upamiętnienia porozumienia pomiędzy Amerykanami i Indianami w 1863 roku na podstawie decyzji Abrahama Lincolna.

AMerykanie obchodzą Dzień Dziękczynienia w gronie rodziny, jedząc indyka na obiad, mówiąc sobie, za co są wdzięczni i wspólnie wypoczywając. Szacuje się, że w 2020 roku amerykanie zjedzą 45 milionów indyków za łączną kwotę ponad miliarda dolarów.

Wśród innych zwyczajów pojawia się granie w football amerykański, wspólne oglądanie telewizji i spacery, a także przygotowania do piątku, w który Amerykanie najczęściej biorą dzień wolny lub zwalniają się z pracy wcześniej, by skorzystać z ekscytujących zniżek. To zakupowe szaleństwo doczekało się własnej nazwy – Black Friday. Jego atrakcyjność sprawiła, że szybko przyjął się na całym świecie, nabierając charakteru międzynarodowego święta zakupów.

Skąd się wziął Czarny Piątek?

Nie wiadomo, kiedy dokładnie zakupowa gorączka Amerykanów została po raz pierwszy nazwana. Teorii na ten temat jest kilka, wszystkie jednak pokazują, jak popularne stało się tłumne chodzenie na zakupy tego dnia.

Pierwsza z teorii głosi, że mianem Black Friday nazywane były początkowo utrudnienia na drogach, korki uliczne i tłumy aut oraz ludzi blokujące wjazdy i okolice sklepów oraz centrów handlowych. Termin funkcjonował najpierw pośród kierowców autobusów i policjantów.

Druga z teorii nawiązuje do pierwszego użycia nazwy w 1981 roku. Określenie miało nieść ze sobą pozytywny przekaz, odnosząc się do czarnego tuszu, jakim zapisywano dobre wyniki w księgach rachunkowych.

Trzecia teoria nie jest już tak optymistyczna. Nawiązuje do wielkiej fali wniosków urlopowych, jakie spłynęły tego dnia do firm. Wiele ludzi pragnęło połączyć Święto Dziękczynienia z weekendem, by móc w urlop odpocząć, spędzić czas z rodziną i spokojnie pójść na zakupy. Z punktu widzenia pracownika to doskonała okazja na złożenie wniosku o urlop, jednak dla pracodawców okazał się to trudny dzień ze znacznie zmniejszoną liczbą pracowników.

Niezależnie od faktycznego pochodzenia nazwy i powodu dla którego pracownicy masowo biorą wolne, warto poznać zagrożenia płynące z nieefektywnego zarządzania urlopami.

Najczarniejszy Czarny Piątek – Black Friday w czasie pandemii

O wzroście popularności branże e-commerce mówi się już od lat i choć nawet kilka lat temu prognozy były niezwykle optymistyczne, wybuch pandemii wirusa Covid-19 znacznie przyspieszył ten proces, a wzrost zanotowany z 2019 na 2020 rok przeszedł wszelkie oczekiwania.

Chociaż epidemia skutecznie zatrzymuje ludzi w domach, a sytuacja materialna na świecie jest chwiejna, nikt nie ma złudzeń, że Black Friday się odbędzie i będzie niezwykle ekscytujący – bo zupełnie inny.

Z punktu widzenia klienta jest to dobre zjawisko. Konkurencja, którą wymogła na firmach sytuacja na świecie, sprawia, że przeniesienie sprzedaży do internetu dla wielu marek będzie walką o klienta na nowym gruncie, a im większa rywalizacja, tym większa szansa, że wysokości zniżek będą atrakcyjniejsze.

Co z dniem wolnym?

Zdobycie wymarzonego przedmiotu w promocyjnej cenie przez Internet nie wymaga specjalnego zwolnienia z pracy, liczy się kilka pierwszych minut promocji, by zdobyć coś, zanim zostanie wykupione. Można to zrobić z samego rana, na krótkiej przerwie w pracy czy w porze lunchu. Praca z domu daje również więcej swobody, co dodatkowo ułatwi zrobienie zakupów. Dzień wolny nie jest więc niezbędny. Dodatkowy czas można wykorzystać na urlop wypoczynkowy z całą rodziną w okresie świąt, by wypocząć i odciąć się od stałego miejsca pracy i zamieszkania.

A jak radzą sobie z tym wszystkim firmy?

Co roku dni takie jak Black Friday są jednym z podstawowych problemów do rozwiązania dla działu HR. Każdy pracodawca liczy się z tym, że zdecydowana większość jego pracowników chciałaby móc odpocząć jak najdłużej najmniejszym kosztem dni wolnych i jak najlepiej rozplanować wolne, by mieć szansę gdzieś wyjechać.

Dni takie jak Czarny Piątek bywają przewrotne – z jednej strony pracownicy chcą móc sami zrobić zakupy w wyjątkowych cenach. Z drugiej jednak, by ktoś mógł coś kupić, ktoś inny musi pracować – a to wiąże się często z poświęceniem, jakie pracownicy branży sprzedażowej muszą być gotowi ponieść na rzecz wyników swojego pracodawcy.

W niektórych przedsiębiorstwach sprawę rozwiązuje się, ustalając co jaki czas dany pracownik ma prawo do danego rodzaju urlopu. Jeśli ostatnim razem jego dzień wolny przypadał właśnie na Czarny Piątek, w kolejnym roku musi pracować. W innych miejscach pracowników prosi się już nawet na początku roku o to, by w tym gorącym czasie powstrzymać się od nieobecności, w zamian pozwalając na niekolidujące z wykonywaniem obowiązków robienie zakupów online.

W niektórych przedsiębiorstwach pracowników motywuje się nagrodami za odpowiednio wysokie wyniki. Jeśli firmie uda się osiągnąć lub przekroczyć ustalony przychód, w zamian za ciężką pracę podwładni zostaną wynagrodzeni czymś wyjątkowym – automatem z darmowymi lodami w biurze czy atrakcyjną wycieczką do spa.

Podsumowanie

Choć tegoroczne Święto Dziękczynienia i Czarny Piątek będą wyglądały inaczej, niż ludzie na całym świecie zdążyli się przyzwyczaić. Z pewnością będzie to ciekawy czas, na który warto czekać, uważnie wybierając strony, na których chce się złapać super okazję.

Dla pracodawców to wygodna sytuacja, która nie stanowi zagrożenia dla płynności organizacji, a dla pracowników jest to szansa, by skorzystać z jednych z najlepszych zniżek.

A jakie Ty dostrzegasz zalety związane z pracą zdalną i oszczędnością dni urlopowych, które pozwalają spojrzeć na rynek pracy z odmiennej strony? Skontaktuj się z nami i podziel swoją opinią!

Wypróbuj za darmo
14 dni testów za darmo bez zobowiązań
Rejestracja nie udała się :( Proszę spróbować ponownie za kilka minut. W razie problemów prosimy o kontakt mailowy.