Praca zdalna

Przechodzimy na pracę zdalną!

Praca zdalna to obietnica przyszłości – doskonale widać to chociażby na przykładzie freelancerów. Dynamiczny rozwój technologii umożliwił wygodną komunikację między ludźmi z dowolnego miejsca na Ziemi, a także dał swobodę w wyborze ofert, zleceń, ustalaniu godzin czy miejsca pracy. Z tradycyjnych biur rezygnować próbuje także coraz więcej przedsiębiorstw, dając możliwość pracy z domu pracownikom etatowym – choć to już zupełnie inna bajka, niż praca jako freelancer. Na wdrożenie zdalnego modelu zatrudnienia musi się dobrze nastawić zarówno pracownik, jak i pracodawca. Pierwszy etapem powinno być pokonanie wymówek… Kolejnym, wdrożenie odpowiednich narzędzi!

Nie, bo... nie?

Choć praca zdalna daje biznesowi wiele możliwości , wiele firm nadal się przez nią wzbrania. Dlaczego tak się dzieje? Większość obaw leży prawdopodobnie w zwykłym braku zaufania do ludzi. Kierownicy i managerowie wychodzą z założenie, że skoro nas nie widzą i nie kontrolują, skąd mogą mieć pewność, że naprawdę pracujemy? Tymczasem posadzenie pracownika w biurze nie jest gwarancją produktywności – jeśli będzie on miał potrzebę oderwać się od swoich zajęć, by przejrzeć Internet, zrobi to nawet w firmie. A kierownictwo nawet nie będzie zdawać sobie z tego sprawy… Jeśli z kolei rzeczywiście pracownicy są osobami, których trzeba nieustannie pilnować – to błąd został popełniony najpewniej przy etapie rekrutacji. Nasuwa się też pytanie – po co zatrudniać ludzi, którym się nie ufa i którzy nie są w stanie zarządzać swoim czasem na tyle rozsądnie, by wykonać powierzone im zadania? Problemem może być także fakt, że zazwyczaj pod pojęciem sprawowania kontroli nad pracownikami, kryje się dla większości liderów utrzymywanie ludzi w zasięgu wzroku. I to już większy problem, bo leży w psychice zarządzającego – nie pozostaje więc nic innego, jak stopniowo próbować uzmysłowić mu, że świat nie zawali się, gdy nie będzie nieustannie widział swoich podwładnych.

Trening efektywności

Faktem jest, że domowe warunki sprzyjają dekoncentracji. Stojący naprzeciwko telewizor kusi, by go włączyć. Zmywarka musiałaby zostać opróżniona. Warto byłoby też zrobić pranie… Ale z tymi wszystkimi pokusami naprawdę można wygrać, chociażby przenosząc się w inne miejsce, jak kawiarnia czy park. Chwilowa dekoncentracja nie jest niczym złym – umysł też musi czasami odpocząć. Zresztą, jeśli mamy pracę, która daje nam satysfakcję i wykonujemy interesujący projekt, dlaczego miałaby z nim wygrać telewizja czy mycie podłogi? Jeśli z kolei popadamy w marazm i każda czynność zaczyna być dla nas o wiele bardziej zajmująca, niż nasze zawodowe obowiązki – może pora pomyśleć o zmianie pracy…

Potrzeba kontaktu

Czego by nie powiedzieć, człowiek jest istotą społeczną. Mimo wygody, jaką daje praca z domu, potrzebujemy relacji międzyludzkich – co więc z taką potrzebą zrobić w firmie, w której pracownicy nie widują się na co dzień, lub wręcz rozsiani są po różnych częściach globu? Dobrym rozwiązaniem mogą być regularne spotkania. Dla firm zatrudniających ludzi z całego świata mogą to być coroczne, kilkudniowe zjazdy – organizowane w celu omówienia bieżących spraw i problemów, a także zwykłej rozmowy. Zupełnie inaczej jest, gdy „wiesz z kim pracujesz”. Dla mniejszych firm, które pracowników posiadają zdalnych, ale lokalnie – takie spotkania, „sprinty”, mogą odbywać się częściej. Bardzo dobrym pomysłem jest też stworzenie aplikacji czatowej, która stanie się swoistym „pokojem do rozmów” – miejscem, w którym można odrobinę odetchnąć, pożartować, oczyścić nieco umysł. Możliwości jest mnóstwo i warto z nich korzystać – nieformalne kontakty w firmie to również bardzo istotny element wspólnoty, jaką tworzą pracownicy.

Pierwszy krok

Dobrym pomysłem jest rozpoczęcie od wdrożenia pojedynczych dni na pracę zdalną – powiedzmy, 2 lub 3 dni tygodniowo. Istnieją na rynku narzędzia, które pomagają nieco rozwiązać kwestię „niewidoczności” pracowników - i takim narzędziem jest na przykład Calamari. System opiera się na dwóch podstawowych modułach - pierwszy z nich, Calamari Leave, pozwala na zarządzanie nieobecnościami. Urlopami, przerwami chorobowymi, wnioskami o pracę „z domu”. Dzięki niemu osoby zarządzające systemem mogą określić reguły oraz limity pracy zdalnej, po czym pracownicy zgłaszają w Calamari wnioski. Te z kolei w momencie akceptacji trafiają do zainteresowanych osób bezpośrednio na maila, smartfona bądź Slacka. Ponadto każdy może sprawdzić, kto jest dzisiaj w biurze, a kto pracuje zdalnie. Drugi z modułów, Calamari Clockin, wykorzystywany jest do rejestrowania czasu pracy, odnotowywannia spóźnień, przerw oraz ewidencji obecności. Korzystając z aplikacji mobilnej Calamari, pracownik oznacza kiedy zaczyna, oraz kiedy kończy pracę.

Przygotujmy się dobrze

Na temat pracy zdalnej powstało już wiele publikacji. Jednym z tytułów wartych uwagi jest „Remote. Pracuj zdalnie, biuro jest zbędne” autorstwa Jasona Frieda i Davida Hanssona, z której pochodzą zawarte w tym artykule spostrzeżenia. Książka 23 lipca tego roku doczekała się wersji audiobookowej, co czyni ją dodatkowo atrakcyjną – można pochłonąć ją, w międzyczasie zajmując ręce czymś innym.

_"Wyniki badań wyraźnie pokazują, że dojazdy do pracy wiążą się ze zwiększonym ryzykiem otyłości, powodują bezsenność, wywołują stres, ból szyi i pleców, podnoszą ciśnienie krwi i przyczyniają się do wielu chorób z tym związanych, takich jak wady serca czy depresje. Ale także...zwiększają ryzyko rozwodu. (...) Załóżmy, że każdego ranka spędzasz około trzydziestu minut w samochodzie, dojeżdżając do pracy w godzinach szczytu, a kolejne piętnaście minut zajmuje Ci dotarcie do samochodu i później do biura. Dziennie poświęcasz na to 1,5 godziny. Tygodniowo jest to już 7,5 godziny, a w skali roku daje to wartość między 300 a 400 godzin. (...) Wyobraź sobie, co mógłbyś zrobić, gdybyś miał do dyspozycji dodatkowe 400 godzin rocznie!" / fragment

Audiobook Jasona Frieda i Davida Hanssona jest skarbnicą praktycznych porad, skierowanych dla pracodawców oraz pracowników. Autorzy biorą na warsztat wszystkie obawy i mity narosłe wokół pracy zdalnej, przedstawiając zarówno ich zalety, jak i wady. Wyjaśniają, jak zabrać się za pracę zdalną, jak zarządzać telepracownikami oraz jak wyznaczyć sobie granicę pomiędzy obowiązkami zawodowymi, a życiem prywatnym. Pamiętajmy, w świecie jutra może już nie być biur!

Artykuł powstał we współpracy z Księgarnią Ebookpoint.pl - audiobook dostępny na: https://ebookpoint.pl/go-remote

Wypróbuj za darmo
14 dni testów za darmo bez zobowiązań
Rejestracja nie udała się :( Proszę spróbować ponownie za kilka minut. W razie problemów prosimy o kontakt mailowy.